Sebastian Karpiel- Bułecka dołączył do grona celebrytów, którzy postanowili się trochę pozwierzać Żurnaliście. Jak mówi, że jest matka roku najlepsza namądrzejsza wyrocznia tzn
Jan Karpiel - Bułecka. Muzyk, tancerz, gawędziarz, animator i popularyzator folkloru góralskiego, architekt - orędownik zachowania i kontynuacji regionalnego stylu podhalańskiego. Laureat Nagrody Kolberga w 2007 r. Urodził się w 1956 roku. Jest uznawany za najbardziej wszechstronnego artystę współczesnego Podhala, wybitnego znawcę
1,145 Likes, 143 Comments - Sebastian Karpiel-Bułecka (@sebastiankarpielbulecka) on Instagram: “Oto nasz nowy klip do piosenki „Chwila” 😉 link w bio @zakopower_official @kayax_music #spotify…”
1,963 likes, 44 comments - Sebastian Karpiel-Bułecka (@sebastiankarpielbulecka) on Instagram: "@head_ski #headchasingbetter ⛷ #skiing #mountain #spring #photo"
Nagrodę SuperJedynki 49. KFPP Opole 2012 w kategorii SuperArtysta otrzymał Sebastian Karpiel-Bułecka.Zobacz więcej: http://www.tvp.pl/rozrywka/festiwale-i-ko
1,645 likes, 25 comments - Sebastian Karpiel-Bułecka (@sebastiankarpielbulecka) on Instagram: " @_rl9"
13K likes, 338 comments - sebastiankarpielbulecka on October 1, 2022: "Idziemy se z córeczką na wesele Tosia nosi obrączki , a ja Starosta #wedding #wese"
W gronie zaproszonych znaleźli się Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka, a prowadząca ""Dzień Dobry TVN" olśniewała wybraną na tę okazję kreacją. Gwiazda zaprezentowała się w zwiewnej, różowej sukni maxi, która idealnie wpisała się w styl przyjęcia.
Karpiel-Bułecka, Sebastian; Edit. Submitted on July 23, 2013. Citation Use the citation below to add to a bibliography: Style: MLA Chicago APA "Sebastian Karpiel
1.6 หมื่น views, 1 likes, 1 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Onet Styl Życia: Sebastian Karpiel-Bułecka: mama nigdy nie miała odwagi rozmawiać o tego typu sprawach. Ja nie
n5XMIhc. fot. Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka w maju powitali na świecie swoje drugie dziecko. Para jest teraz szczęśliwymi rodzicami niespełna 2-letniej Antosi i maleńkiego Jędrka. Paulina i Sebastian nigdy nie ukrywali, że rodzina jest dla nich najważniejszym priorytetem. Chociaż nie zrezygnowali całkowicie z aktywności zawodowej, jest ona zdecydowanie na dalszym planie, niż opieka nad dziećmi. Miss Polonia przeprowadziła się do Zakopanego i wspólnie z partnerem wychowuje pociechy z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Krupińska i Karpiel-Bułecka to jedna z nielicznych show-biznesowych par, które za wszelką cenę walczą o zachowanie prywatności. Chociaż pozostają w regularnym kontakcie z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych, swoje szczęście wolą przeżywać z dala od ścianek i błysku fleszy. Pomimo tego, że są w związku od kilku lat, próżno szukać w sieci ich oficjalnych wspólnych zdjęć. Informacja o tym, że muzyk i Miss Polonia są razem, wyciekła do mediów zupełnym przypadkiem - znajoma pary umieściła w mediach społecznościowych zdjęcia z wesela, na którym Paulina i Sebastian pojawili się jako para. Nigdy nie pokazują twarzy dzieci, nie zgadzając się również na reklamowanie produktów dla maluchów. Paulina Krupińska pokazała synka To chyba właśnie dzięki stronieniu od pierwszych stron gazet i okładkowych sesji, Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka są tak lubiani. Teraz muzyk udzielił "Na żywo" wzruszającego wywiadu, w którym opowiada o swoim ojcostwie. - Miłość do moich dzieci rekompensuje mi w stu procentach wszystkie ograniczenia, które ze sobą przyniosły. Brzmi jak banał, ale tak po prostu jest. Zawsze lubiłem dzieci, ale kiedy patrzę na własne, rosną mi skrzydła, nawet po nieprzespanej nocy. Czy to nie piękne słowa? Sebastian dodaje jeszcze: - To, że udało mi się w końcu spotkać tę kobietę i założyć upragnioną rodzinę, jest zasługą mojej wiary. Wymodliłem sobie swoje szczęście. Paulinie i Sebastianowi życzymy pociechy z dwójki uroczych szkrabów i trzymamy kciuki, aby ich szczęście trwało wiecznie! ❤️ Post udostępniony przez Zakopower (@zakopower_official) 14 Sie, 2016 o 9:14 PDT
Niedawno zmarł ojciec Sebastiana Karpiela-Bułecki. Okazuje się, że Bolesław Karpiel-Bułecka nie uczestniczył w życiu syna. Pozostawił go, kiedy Sebastian był jeszcze dzieckiem. Na szczęście ojciec i syn pojednali się zanim Bolesław Karpiel-Bułecka zmarł. Bolesław Karpiel-Bułecka był zasłużonym człowiekiem kultury. Tancerz, muzyk, działacz społeczny - tak można określić jego osobę. Niestety nie był zbyt dobrym ojcem. Okazuje się, że mężczyzna porzucił małego Sebastiana i jego matkę. Chłopak wychowywał się bez ojca. - Marzyłem o rodzinie, więc ją sobie wymyśliłem. Opowiadałem o wspaniałych rodzicach, o tym, że tata właśnie gdzieś wyjechał - powiedział piosenkarz Zakopower "Dobremu Tygodniowi". Sebastian Karpiel-Bułecka szukał przez wiele lat męskiego wzorca. Ojca zasapił mu jego przyrodni, starszy o wiele lat brat - Jan Karpiel-Bułecka. W końcu jako dorosły mężczyzna lider Zakopower stawił czoła swojemu problemowi. Porozmawiał z mamą i na wiązał kontakt z ojcem. - Nie mam żalu. Odwiedzam go, jesteśmy w dobrych relacjach, to już starszy człowiek - wyznał całkiem niedawno muzyk. - Jestem do niego podobny fizycznie i wiele dobrego dostałem od niego: talent muzyczny i artystyczny - powiedział Sebastian Karpiel-Bułecka. Bolesław Karpiel-Bułecka zmarł w wieku 89 lat 24 stycznia 2017 roku. Zmagał się z ciężką chorobą. Pogrzeb odbył się w piątek, 27 stycznia na cmentarzu w Kościelisku. Zobacz: Zmarł ojciec Sebastiana Karpiela-Bułeck. Kim był?
Na spotkanie w centrum Warszawy spóźnia się ponad pół godziny. Ale gdy już dociera na miejsce, jest tak przejęty, że nie sposób się na niego gniewać. Już po chwili przekonuję się zresztą, że warto było czekać. Jest błyskotliwy, dowcipny, a przede wszystkim zaskakujący. GALA: Czujesz się atrakcyjny? SEBASTIAN KARPIEL-BUŁECKA: Jeśli chodzi o wygląd, nie umiem tego ocenić. A wewnętrznie staram się być... GALA: Na czym te starania polegają? Na byciu mądrym. I dobrym. GALA: A bycie mądrym i dobrym na czym polega? Na podejmowaniu decyzji, które prowadzą człowieka w odpowiednim kierunku. Mądry jest ten, kto prócz końca własnego nosa potrafi dostrzec innych i ich potrzeby. Bo tak naprawdę tyle jesteśmy warci, ile możemy dać drugiej osobie. Odczuwam wielką satysfakcję, gdy coś dla kogoś zrobię, w czymś pomogę. Głęboko wierzę, że pomaganie innym ma sens. I to nie jest żadne kadzenie. Głupkiem dla mnie jest narcyz i egoista. GALA: Mówisz to z pasją. Podobno u innych najbardziej drażnią nas te cechy, które próbujemy w sobie zwalczyć. Może więc jesteś ukrytym egoistą? Zawsze miałem skłonność do tego, żeby koncentrować się tylko na swoich problemach. Uważałem je za najważniejsze na świecie. Byłem skupiony na tym, by to mnie było dobrze i żebym szedł przez życie wygodnie. Nie myślałem o rodzinie, która od sześciu lat mieszka w Chicago. Zdarzało mi się zapominać o moich najbliższych w chwilach, w których bardzo mnie potrzebowali. Od tamtej pory się zmieniłem, ale tak naprawdę cały czas ze sobą walczę. GALA: Czego żałujesz? Żałuję tego, co każdy - że kiedyś nie miałem takiego rozumu. Ale to jest naturalne. Człowiek do wszystkiego musi dojść sam, metodą prób i błędów. Czasem musi się też sparzyć. Patrzę na 16-letniego syna kolegi z zespołu i nogi się pode mną uginają. Jak sobie przypomnę siebie w jego wieku i to, co wyprawiałem... Co moja mama musiała przeżywać. Bała się, że zmarnuję sobie życie. Bała się, że źle skończę. Mam jednak nadzieję, że jej to wynagrodziłem. Udało mi się skończyć studia architektoniczne. To było jej wielkie marzenie. GALA: Co takiego wyprawiałeś? Byłem łobuzem. Piłem. I nie chodzi o lampkę wina. Dawałem klasyczną banię. GALA: Na czym polega klasyczna bania? Na tym, że człowiek się upija. Czasem urywał mi się film, czasem piłem przez kilka dni z rzędu. GALA: Wpadałeś w cug alkoholowy? Graliśmy głównie w knajpach. Pojawiał się alkohol. Wieczorem zaliczałem więc banię, rano wstawałem, znowu graliśmy i znów bania. To było niebezpieczne. Ludzie z mojego otoczenia nie wróżyli mi dobrej przyszłości. Twierdzili, że nadaję się do leczenia. Jakoś się wyprostowałem. GALA: A jak sobie teraz radzisz?… Nie mam już do tego zdrowia. Kiedyś człowiek rano wstawał, otrzepał się i poszedł dalej. Teraz na drugi dzień umieram. Dlatego już się nie upadlam. Nie czuję takiej potrzeby. GALA: Nie chcesz opowiadać o swoim życiu prywatnym ani o partnerce… Nic nie poradzę. Nie należę do tych, którzy muszą obwieścić całemu światu, że kogoś kochają. Dla mnie ta sfera jest bardzo intymna, tylko moja. I niech tak zostanie. GALA: Skoro to dla ciebie temat tabu… Nie chodzi o to, że to jest jakieś tabu. Jestem przeciwnikiem afiszowania się z uczuciami. Ale kto wie? Może kiedyś to się zmieni? Może przyjdzie w moim życiu taki czas, że też będę chciał się podzielić z ludźmi tym, że kogoś kocham? W końcu tylko krowa nie zmienia zdania. GALA: To niesamowite, że unikasz pytań o związek, ale z tego, co wiem, nie masz problemów z rozmową o seksie. No ale jaki to wstyd? Bardzo ważne jest, by nie oddzielać seksu od miłości. To się dla mnie liczy. GALA: Nigdy nie zdarzyło ci się uprawiać seksu bez miłości? Nie. I nigdy mi się nie zdarzy. GALA: Nigdy nie mów nigdy… Wiem, ale taki mam plan. Tak bym chciał żyć. Gdybym postępował inaczej, czułbym niesmak. Fajnie jest kochać się z kimś, do kogo coś czujemy, bo wtedy wszystko się zazębia. I ma sens, daje siłę. Myślę, że ludzie, którym kiedykolwiek zdarzyło się kochać bez miłości, prędzej czy później żałują. GALA: Kobietom rzeczywiście trudno jest oddzielić seks od miłości, ale mężczyźni rzadko mają z tym problem. Wiem, ale ja akurat tak nie mam. Może dlatego, że wychowywałem się bez ojca. Może to bierze się stąd, że moja mama wpoiła we mnie pewne wartości, które teraz wyrażają się w moim stosunku do seksu i miłości. GALA: Masz żal do ojca, że nie było go, gdy dorastałeś? Miałem. Jak każdy normalny chłopak potrzebowałem ojca, ale musiałem sobie dawać radę bez niego. Ale dorosłem do tego, by skończyć z tym żalem. Tak jest lepiej. GALA: Mama nauczyła cię, jak należy postępować z kobietami? Na pewno się starała. Uczyła mnie, jak traktować kobiety, jak się do nich odnosić i jak z nimi postępować. Głównie chodziło o szacunek - wpajała mi to od dziecka. Ale ponieważ nie było ojca, to nie widziałem, jak relacje między kobietą a mężczyzną powinny wyglądać. To była totalna trudność! Do wielu rzeczy musiałem dochodzić sam. Na pewno popełniłem tysiące gaf. Zresztą cały czas się uczę. Z kobietą tak naprawdę nigdy nie wiadomo, co zrobić, żeby było dobrze. Czasem człowiek się stara i już mu się wydaje się, że jest ok, a zaraz potem okazuje, że wcale nie, bo jej chodziło zupełnie o coś innego. GALA: Podobno całkowite porozumienie między kobietą i mężczyzną jest niemożliwe… W związku bardzo potrzebny jest kompromis, wyrozumiałość. Nie należy też brać wszystkiego do siebie. GALA: I kto to mówi! Mężczyzna, który przeżywa każdą kłótnię z partnerką. To prawda. Jestem emocjonalny, niektórzy twierdzą nawet, że nadwrażliwy. Do tego stopnia, że z powodu kłótni potrafię przez dwa dni nie jeść, co nie jest dobre, bo cierpię, a tak naprawdę niczego to nie zmienia. W dodatku jestem wybuchowy. Jak się wkurzam, to używam brzydkich słów. W ten sposób się rozładowuję. Pokrzyczę i za chwilę mi przechodzi. GALA: Dobrze, że nikogo nie bijesz. Biję siebie. Zwykle ze złości uderzam się w udo i potem mnie boli. GALA: Zdarzyło ci się kiedyś płakać przez kobietę? Płakałem, gdy czułem się bezradny. Robiłem wszystko, aby było dobrze, a nic się nie udawało, legło w gruzach i nie miałem żadnych argumentów, żeby to jakoś posklejać. Ludzie nie powinni się ranić. GALA: Kiedy zamierzasz założyć rodzinę? To przecież twoje największe marzenie. To prawda. I walczę, żeby tę rodzinę mieć, żeby mieć dom, w którym ktoś będzie na mnie czekał. To jest podstawa egzystencji. Bez tego wiele rzeczy nie ma sensu. GALA: Nawet granie? Nawet. Powrót do pustego pokoju w hotelu to jest dramat. GALA: Mimo to postawiłeś na muzykę i Zakopower podbił serca słuchaczy. Bardzo się z tego cieszę, ale z drugiej strony tęsknię za rysowaniem. Otworzyłem pracownię, która nazywa się Zakopower Projekt. Właśnie skończyłem projektować dom dla przyjaciela Wojtka Topy. Gra ze mną w zespole. GALA: Jaki to dom? Połączenie tradycji z nowoczesnością. Udało mi się nowoczesne rozwiązania architektoniczne powiązać z tradycyjną góralską formą. Jestem zadowolony. Myślę, że jeśli chodzi o architekturę, tą drogą chciałbym iść dalej. Ale też nie będę zamykać się na inne koncepcje. GALA: Da się pogodzić muzykę z architekturą? Potrzeba dużo samozaparcia. Gdy mamy koncerty, jest trudniej. Ale często, gdy wracam, nie mam nic do roboty. Wtedy mogę usiąść i rysować. Super odskocznia. Zapominam o graniu, o harmidrze, podróżach, bo rysowanie, podobnie jak granie, jest zajęciem kreatywnym. Architektura i muzyka to pokrewne dziedziny sztuki, obydwie zajmują się budowaniem przestrzeni wokół człowieka. GALA: Co chętnie projektujesz? Duże kubatury w krajobrazie, który trzeba uszanować i podkreślić jego wartość i piękno. Dla mnie takim wyzwaniem była moja praca dyplomowa. Miałem zaprojektować aqua park na Butorowym Wierchu. To mnie naprawdę kręci. GALA: Często jesteś w Tatrach? Tam jestem u siebie, więc jeżdżę tak często, jak tylko się da. Zakopane mnie wycisza i gasi emocje. Na problemy, które wydawały mi się nie do ogarnięcia w Warszawie, umiem w domu spojrzeć z boku i nabrać do nich dystansu. GALA: Skąd się wziął twój przydomek rodowy: Bułecka? Moja prababcia leżała w szpitalu. Jej mama, czyli moja praprabacia pracowała wtedy w piekarni i codziennie przynosiła jej bułki. Bułka była wtedy rarytasem, ponieważ na Podhalu panowała bieda. Koleżanki prababci, które leżały z nią w jednej sali, nazwały ją Bułecka. Ten przydomek przylgnął do całej naszej rodziny. Na Podhalu mieszka wiele osób, które noszą to samo nazwisko, a nie są ze sobą spokrewnione. Przydomki pozwalają rozróżnić rody. autor: Anna Zakrzewska Nr 51-52/2007, od 17 do 28 grudnia
Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska są razem od 7 lat. Para doczekała się dwójki dzieci. Prezenterka do dziś wspomina słowa Sebastiana, które wypowiedział po tym, jak dowiedział się, że będą mieli pierwsze dziecko. Takiej reakcji nikt się nie spodziewał!Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka związali się w 2014 roku. Rok później na świecie pojawiła się ich pierwsza córeczka Antonina Hanna. W maju 2017 roku urodziło się ich drugie dziecko, syn Jędrzej, a w 2018 r. para wzięła ślub. Jak Karpiel-Bułecka zareagował na ciążę Pauliny Krupińskiej?Chociaż narodziny ich pierwszego dziecka były już dawno, Paulina Krupińska wciąż pamięta, jak o ciąży poinformowała swojego obecnego męża. Tę zabawną sytuację z ich prywatnego życia wspomniała ostatnio w jednym z Wiedziałam już, że jestem w ciąży. Stanęłam przed Sebastianem i mówię mu, że będziemy rodzicami. I wiesz, co on na to? "Jezu, gdzie my to dziecko wyślemy do szkoły?! - opowiadała w rozmowie z Vivą Paulina wieści dla uczniów i rodziców. W szkołach może zrobić się tłocznoCZYTAJ DALEJKim jest Paulina Krupińska?Paulina Krupińska jest prezenterką programu "Dzień Dobry TVN". Wcześniej prowadziła kilka innych programów telewizyjnych. Na swoim koncie ma także sukcesy w modelingu. Zdobyła tytuł Miss Polonia modelka udzieliła wywiadu dla Vivy, w którym opowiedziała o macierzyństwie, pracy i życiu. Wyznała w nim, że chociaż propozycja pracy w TVN była dla niej pozytywnym zaskoczeniem, to nie wyklucza odejścia z Może rzucę show-biznes i wyjedziemy do Nowej Zelandii, która mi się marzy i zaczniemy wieść zupełnie inne życie? Nauczyłam się brać to, co los mi daje - mówiła zdjęcia:Błędy, których rodzice po kilku latach żałują najbardziej. Lepiej opamiętać się w porę Czas tak szybko płynie, a dzieci dorastają. Często dopiero po latach rodzice zauważają, że poświęcili im za mało czasu, za mało z nimi rozmawiali, a teraz nawet nie mają zdjęć, żeby powrócić do tamtych chwil... Warto przeczytać, czego najczęściej żałują rodzice i nie uczyć się na własnych błędach. Ile wiesz na temat dzieci? Pytanie 1 z 4Jakie kolory widzi niemowlę? Artykuły polecane przez redakcję Portal parentingowy:Nauka zdalna wróci po feriach? Minister Zdrowia odpowiadaRodzina 500 plus - nabór wniosków w 2022Objawy zakażenia Omikronem u dzieci. Podajemy listęŹródło: